Światowy Kongres Częstochowian

Logo Kongresu Częstochowian

strona główna

słowo Ojca Świętego

o kongresie

patronat

program kongresu

scenariusz otwarcia kongresu

uczestnicy

prasa o kongresie

galeria

listy

adresaci apelu

kontakt

wydawnictwo pokongresowe

częstochowa


Organizatorzy I Światowego Kongresu Częstochowian otrzymali wiele listów nadesłanych przez osoby zaproszone na Kongres. Oto fragmenty kilku z nich:


Stefania Bączkowska (Londyn-Anglia) 

"(...)Urodziłam się w Częstochowie 15 marca 1924 roku, byłam ochrzczona u św. Zygmunta. Gdy miałam 6 lat, ojciec mój dostał pracę koło Piotrkowa Trybunalskiego. Nigdy nie straciliśmy kontaktu z Częstochową, ponieważ moja mama i moi dziadkowie również byli częstochowianami." (...). "Tak się szczęśliwie złożyło, że w 1966 roku mogłam już odwiedzić Polskę i oczywiście Częstochowę, to wydarzenie sprawiło dużo wzruszenia i płaczu, i radości. Od roku już jeżdżę często do Polski i odwiedzam swoje rodzinne strony. W tym roku też tam będę, jeśli nic nie stanie na przeszkodzie."

 
Sławomir Stanisław Czarnecki - kompozytor (Warszawa)

"Z Częstochową jestem nierozerwalnie stale połączony. Nie tylko faktem, że tu ukształtowała się moja osobowość, tu spędziłem niezwykle ważny okres w życiu każdego człowieka - okres dojrzewania i wejścia w dorosłe życie (jestem absolwentem szkoły muzycznej), ale także jestem połączony więzami rodzinnymi. Moja żona Teresa jest rodowitą częstochowianką (obecnie dyrektor jednego z gimnazjów w Warszawie), mój brat Krzysztof - inżynier, mieszka tu i pracuje w Hucie Częstochowa jako kierownik produkcji wydziału walcowni blach grubych (szkoda, że ten tak nowoczesny zakład nie ze swojej winy posiada tak wielkie trudności, a brat, który się związał z nim od początków, tuż po studiach, czuje niepewność swojej sytuacji). Tu są także groby moich rodziców. Mój ojciec Józef, inżynier mechanik, również związany był z Hutą przez wiele lat, rozwijając szeroko działalność częstochowskiego ośrodka NOT, konsolidując środowisko techniczne Częstochowy. Stworzył ośrodek doskonalenia kadr, którego był dyrektorem. Obecna siedziba NOT-u, przy ulicy Kopernika jest jego inicjatywą i dziełem.(...)"


Tadeusz Chabrowski - poeta (Nowy Jork - USA)

"Z miastem jestem związany od dzieciństwa. O mieście tym napisałem zbiór wierszy zatytułowany Miasto nieba i ziemi, wydany przez OPK Gaude Mater w Częstochowie w 1994 roku. W dwa lata później drugi zbiór: Zakwitnę wieczorem wydany przez Wojewódzki Ośrodek Metodyczny w Częstochowie (...).

Powrót do rodzinnego miasta jest zawsze naznaczony osobistymi wspomnieniami i nadzieją, że w dalszym ciągu jest się częścią społeczności, która formowała w młodości styl naszego życia. Powrót do rodzinnych miejsc i ulic zaznacza się chęcią zarejestrowania wszystkich przeobrażeń jakie w międzyczasie zaszły (...)" 


Arye Edelist - Przewodniczący Stowarzyszenia Częstochowskich Żydów w Izraelu  (Tel-Awiw)

"Naturalnie, że nasze rodzinne miasto jest nam bliskie, a nasza współpraca, moja osobiście i w imieniu Ziomkostwa Częstochowskiego w Izraelu z licznymi instytucjami w Częstochowie, łącznie z Urzędem Miasta, świadczy o istniejących stosunkach -więzach z Częstochową (...) Chciałbym zwrócić uwagę na objaw, który się rozpowszechnia w Polsce, szczególnie wśród młodego pokolenia, mianowicie zainteresowanie w zaniku Żydostwa polskiego, jego kultury i historii, poszukiwanie źródeł historycznych i kulturalnych. Częstochowa nie jest wyjątkiem. Wielu ludzi i instytucji z Częstochowy znajduje kontakty z naszym Ziomkostwem w Izraelu, USA i Kanadzie w sprawie współpracy w tych dziedzinach (...)"


Jerzy Grot-Kwaśniewski - publicysta, dziennikarz  (Melbourne - Australia)

 "Częstochowę zawsze ze wzruszeniem wspominam. Kiedy byłem (przez 15 lat) naczelnym redaktorem Tygodnika Polskiego, pisma australijskiej Polonii, wymieniałem korespondencję z Panem Prezydentem oraz starałem się zamieszczać teksty o tym wspaniałym i historycznym mieście. Z dumą wpisywałem do swojego życiorysu miejsce mojego urodzenia - Częstochowę (...)"

 
prof. Henryk Kluba - reżyser (Łódź)


"Podzielam Pana opinie poświadczające wyjątkową historię Częstochowy. Znam dobrze jej obraz sprzed dziesiątków lat i teraz otwiera się dla mnie okazja, aby lepiej poznać Częstochowę dzisiejszą i jej plany na przyszłość.

(...)Właśnie w Częstochowie rozpoczynałem swą edukację, tu rozpoczynałem swą drogę artystyczną w Teatrze im. Adama Mickiewicza, tu wreszcie zdobywałem doświadczenia dziennikarskie w częstochowskiej mutacji Dziennika Zachodniego.

Czuję się częstochowianinem i jestem częstochowianinem.(...)

Wyrażam szczery żal, że nie będzie między nami wielkiego Częstochowianina, znakomitego pisarza, nieżyjącego Władysława Lecha Terleckiego. Już od częstochowskich czasów byliśmy przyjaciółmi. Moja pamięć stale Mu towarzyszy. Utrwaliliśmy naszą przyjaźń wspólnymi przedsięwzięciami artystycznymi: filmem fabularnym Gwiazda Piołun i premierą sztuki Długa noc wystawionej w Teatrze im. Adama Mickiewicza. (...)"


Dariusz Siedlik - wokalista (Niemcy)

"Moje związki z Częstochową - mimo obecnego adresu zamieszkania - są bardzo młode. (...) przebywam w Częstochowie każdego roku, spędzam tu prawie cały urlop i nie wyobrażam sobie, abym w tym czasie nie odwiedził miejsca, które jest tak związane z moim życiorysem - Jasnej Góry. Tam się urodziłem, tam przez pierwsze dziesięć lat życia mieszkałem, tam kształtowała się moja osobowość w duszpasterstwie młodzieżowym na halach, tam w końcu poznałem moja żonę. Dzięki mojemu ojcu, który jest na Jasnej Górze od 45 lat organistą i dyrygentem Chóru, zawsze mam możliwość zaśpiewania tam w czasie większych i mniejszych uroczystości, co dla mnie jest wyróżnieniem i przeżyciem większym niż śpiewanie na jakichkolwiek koncertach w Niemczech. (...)
Pamiętam czasy, kiedy to w szkole uczono nas, że najistotniejszym obiektem Częstochowy jest Huta Bieruta. Dlatego cieszę się, że Częstochowa wybrała człowieka, który reprezentuje wartości godne tego miasta, człowieka, który o Jasnej Górze nie tylko nie zapomina, ale jest z niej dumny i podkreśla jej wartość."

o. Włodzimierz Robak - paulin (Buttigliera Alta - Włochy)

"Kongres ten na pewno stanie się krokiem ku coraz większemu upowszechnieniu w Polsce i w świecie uroków i znaczenia naszego miasta, zarówno w sferze kulturalnej, religijnej, jak i ekonomicznej.

Wiadomo, czym jest dla Częstochowy Jasna Góra wraz z sanktuarium Matki Bożej i klasztorem paulinów. Miałem radość jako częstochowianin i paulin kilka lat pracować w tym szczególnym miejscu między innymi przygotowując VI światowy Dzień Młodych w 1991 roku. Całym sercem popieram zatem ideę kongresowego spotkania nas, częstochowian, by wspólnie móc zastanowić się nad przyszłością - szansami ale też i zagrożeniami, jakie niesie ze sobą polska i europejska przyszłość. Obecnie sam pracuję duszpastersko w parafiach włoskich i dostrzegam, jak bardzo potrzeba współczesnemu człowiekowi, a zwłaszcza młodzieży, prawdziwych i wiarygodnych wzorców do naśladowania; autorytetów, które wzniosłyby się ponad wszelkie ludzkie podziały, a równocześnie nie dostrzegły tych najbardziej potrzebujących; by wskazały takie rozwiązania, które każdemu przyniosłyby dobro.(...)"


Roman Wyborski - konsul Polski (Lyon - Francja)

"Zaszczytem dla mnie jest sam fakt uwzględnienia Męża i Ojca częstochowianek wśród godnych przyszłego zaproszenia. Niezasłużonym honorem - własne, więcej niż skromne dla miasta zasługi. Niemniej przyjmuję obydwa jako swoiste zobowiązanie na przyszłość nie tylko najbliższą. Wszystko wskazuje na to, że osiadłszy pod Częstochową, Kujawianin z urodzenia, Wielkopolanin z wyboru pierwszej dojrzałości, Górnoślązak z wyboru uniwersyteckiej i politycznej pracy, miastu dziedziczącemu zobowiązujące miano stolicy duchowej Kraju oddam lata drugiej połowy alias „trzeciego wieku” życia. Deklaracją tą chciałbym wspomagać pana prezydenta w jego zmaganiach samorządowych o dobrobyt mieszkańców i realizację we wspólnocie gminnej i przestrzeni europejskiej niezmiennych wartości chrześcijańskich, w tym solidarności - pierwszej z wielkich.
Z natury rzeczy zobowiązania te są związane z aktualnie pełnioną służbą konsularną w państwie, w którym tysiące osób i rodzin zachowując polską tożsamość kształtują codzienność w zdumiewającym i zarazem budzącym nadzieję rozproszeniu. Co najmniej tyle samo ich sąsiadów i partnerów polskość tę poznaje i docenia na co dzień."

Copyright Urząd Miasta Częstochowy '2003